|
Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Robster
Użytkownik
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 14:20, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Drzwi ustąpiły po jednym kopnięciu wojaka. W środku była tylko jedna kolumna na której wisiała pochodnia, przy tej kolumnie była otwarta ,,Brama", a obok bramy stała Vebela.
Vebela
- No nareszcie, myślałam, że nigdy nie przyjdziecie. Otworzyłam dla was bramę, musicie stąd uciekać inaczej On wszystkich nas pozabija. Portal prowadzi do Satoru, planu materialnego. My jesteśmy teraz na półplanie. Mam nadzieje, że znajdziecie swój cel, a teraz idźcie. Jeśli będziecie zwlekać on w końcu was znajdzie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Czera
Kontemplujący
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Się biorą ci kretyni
|
Wysłany: Sob 14:27, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Enkidu
Genasi przypatrywał się temu co zrobił krasnolud w spokoju. Siedząc w pozycji kwiat lotosu wysłuchał w spokoju Vebeli. Następnie wstał powoli i podszedł do niej. - A ty idziesz z nami? - zapytał mężczyzna przyszpilając ją swoimi szmaragdowymi oczyma.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Robster
Użytkownik
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 15:14, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Vebela
Żadna istota łamiąca zasady istnienia nie może się wyjść z tego planu. Nie ważne jak bym chciała, nie mogę się stąd wydostać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Czera
Kontemplujący
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Się biorą ci kretyni
|
Wysłany: Sob 15:30, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Enkidu
- to znaczy, ze my nie złamaliśmy tej zasady? - zapytał coraz bardziej zaciekawiony mag. Genasi stara sobie też przypomnieć czy czytał bądź słyszał coś na temat tego planu, na który mają się wybrać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Galonger
Użytkownik
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 16:48, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Rothar
- A jaką zasadę złamałaś? - spytał Vebelę unosząc jedną brew ku górze - i o co chodzi z tymi planami? Nie brzmi to bezpiecznie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Robster
Użytkownik
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 17:07, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Vebela
- Wy naprawdę nie macie o niczym pojęcia... Ehh... Tak na szybko. Mamy 20 pełnych planów istniejących w tym uniwersum. Są one podzielone na plany bliskie i dalekie. Do planów bliskich należą plan materialny czyli Sator, eter i plan cienia które wszystkie na siebie nachodzą. Są jeszcze sześć planów energii. Wszystkie plany, bliskie i dalekie są połączone Moraną, planem astralnym. O pozostałych dziesięciu poczytajcie sobie w książkach. Dalej... - Na jej twarzy widać było zdenerwowanie - Silni magowie potrafią tworzyć swoje własne plany zwane półplanami. Ten na którym się teraz znajdujemy jest największym i najbardziej wpływowym półplanem w uniwersum. Jak już wcześniej mówiłam to tutaj trafiają wszystkie osoby które złamią zasady istnienia. Na potrzeby naszego tępego niewyrośniętego brodacza powiem, że ja nie chciałam się starzeć. Dlatego tutaj trafi... - Urwała Vebela. Słychać było wielki huk dobywający się z waszego piętra. - Jeśli zaraz nie ruszycie On was zmiażdży, uciekajcie jeśli nie chcecie zginąć... - na jej twarzy widać było lekki grymas strachu.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Galonger
Użytkownik
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 17:15, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Rothar
Wytrzeszczył oczy starając się zrozumieć co mówi dziewczynka. Z ciągle tępym wyrazem twarzy spojrzał po towarzyszach.
- Mnie do tego czegoś nie wepchniecie! Jeszcze mnie źle przeniesie, albo wpół przetnie!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Czera
Kontemplujący
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Się biorą ci kretyni
|
Wysłany: Sob 19:20, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Enkidu
Ognisty genasi wysłuchał Vebeli i powiedział: Ach tak! . zaraz potem wepchnął krasnoluda w bramę i wskoczył zaraz za nim.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Galonger
Użytkownik
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 19:28, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Rothar
- A cholera by Cię po... - krzyknął znikając w portalu.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Szymkowiak
Użytkownik Zaawansowany
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 19:49, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Aseir
Nie zostawiajcie mnie na pastwę tego pomiotu piekieł ! - wykrzyknął do znikających Enkidu i Rothara. Żegnaj, Vebela, żegnaj Su- powiedział ciepło i wskoczył w bramę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Vatran
Początkujący
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 21:25, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Przeszła za nimi jako ostatnia, patrząc powłóczyście na dziewczynkę...
- Wiem czym jesteś - powiedziała krótko. - Niech to zostanie między nami...
Zniknęła w bramie międzywymiarowej, przeklinając w duchu tych idiotów którzy poszli przodem.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Robster
Użytkownik
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 22:51, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Diablica
Zanim przeszłaś przez portal usłyszałaś - Trzymajcie się... Mam nadzieję, że On was nie dopadnie... A co do mojego pochodzenia, to jesteś moją... - I tyle usłyszałaś przed przejściem.
Przejście przez bramę było dziwnym uczuciem, ale nic źle nie poszło. Brama wyrzuciła was na wzgórze, a potem się zamknęła. Był środek dnia, wszędzie było zielono. Z tego miejsca było widać przyjemnie wyglądające miasto, jednak z widokiem przyszło też pewne uczucie. Mieliście poczucie nieznanego..
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Czera
Kontemplujący
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Się biorą ci kretyni
|
Wysłany: Sob 22:54, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Enkidu
Mag wstał z ziemi i zaczął rozprostowywać kości. - Przepraszam cię krasnoludzie! Ale tak biadoliłeś, że nie przejdziesz. Musiałem cię wepchać do tego portalu. Nie mieliśmy ani czasu ani beczki przedniego krasnoludzkiego wina - powiedział spokojnie genasi i czekał na reakcję krasnoluda.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Szymkowiak
Użytkownik Zaawansowany
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 23:07, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Aseir
Mrużąc oczy od światła, wstaje i bierze głęboki wdech.
A propos wina, chętnie bym się czegoś napił- powiedział łucznik- W tamtym mieście pewnie znajdziemy beczkę przedniego trunku. Ktoś idzie ze mną ?- zapytał patrząc na Rothara i Enkidu
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Galonger
Użytkownik
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 23:18, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Rothar
Krasnolud wstał, otrzepał się z ziemi i uśmiechnął do genasiego. - Nie mam Ci tego za złe, ale to było dziwne uczucie. Jestem Rothar - w tym momencie wyciągnął dłoń do Enkidu.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Czera
Kontemplujący
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Się biorą ci kretyni
|
Wysłany: Sob 23:23, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Enkidu
Czarodziej odwzajemnił uścisk dłoni. - A ja jestem Enkidu ... po prostu Enkidu i jak wiesz jestem genasi - odpowiedział Rotharowi. - Aseirze twoja propozycja wydaje się być rozsądna, ale nadal nie wiemy gdzie jesteśmy. O ile na tamtym półplanie nie byłem niczym ciekawym to tutaj mieszkańcy mogą w najlepszym wypadku niezdrowo się mną fascynować lub co gorsza wynieść mnie na widłach - powiedział z powagą mężczyzna.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Vatran
Początkujący
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 12:39, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Wyskakuje z portalu i rozgląda się. Wszystko jest tu takie świeże, nowe, tyle wielkich, wspaniałych możliwości... Oddycha pełną piersią, nie zważając na śmiesznie wylewne nastroje swych "towarzyszy". Gdy tak się rozgląda, dostrzega coś w krzakach...
- Tam ktoś jest - rzuca cicho w kierunku maga i szybkim krokiem zmierza w stronę zarośli, zachodząc je z tyłu.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Robster
Użytkownik
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 12:54, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Zanim ktokolwiek zdołał coś zrobić nieznajomy wyszedł z krzaków. Był ubrany w zieloną przeszywnice, do pasa miał przypięty krótki miecz. Wyglądał na jakieś 30 lat, ale dużą część twarzy zasłaniały jego szare włosy.
-Mój szef ma do was interes. Chodźcie za mną... Chyba, że chcecie się kłócić ze strażą miejską. Wieści o tak silnej magii szybko się rozchodzą. -
Ostatnio zmieniony przez Robster dnia Pon 15:21, 01 Lut 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Czera
Kontemplujący
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Się biorą ci kretyni
|
Wysłany: Pon 14:14, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Enkidu
- A kim jest twój mocodawca ? - zapytał mag ziewając ostentacyjnie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Robster
Użytkownik
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 15:28, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Nieznajomy
Myślę, że ci to nic nie powie. Wystarczy, jeśli powiem, że jest to dosyć wpływowa persona. - Mówił bez emocji i nawet nie patrzył na ciebie. Odwrócił się do ciebie jakieś 90 stopni i widać, że czekał na waszą akceptację.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Galonger
Użytkownik
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 18:38, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Rothar
- Co za cyrk... Mam już dość tych gierek! - obruszył się krasnolud.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Szymkowiak
Użytkownik Zaawansowany
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 19:34, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Aseir
A mnie pasuje. Przynajmniej nie będziemy się pałętać bez celu po okolicy. Myślę też, że owa wpływowa persona dysponuje kwotą, która wystarczy na antałek porządnego piwa - powiedział człowiek
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Galonger
Użytkownik
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 20:11, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Rothar
Uniósł brew na wzmiankę o piwie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Czera
Kontemplujący
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Się biorą ci kretyni
|
Wysłany: Pon 21:47, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Enkidu
- Szczerze mówiąc nie podoba mi się to, że byle kto wie, że co dopiero przybyliśmy na ten plan! Ale co mi tam! Trudno! Idziemy! - powiedział mag robiąc srogą minę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Robster
Użytkownik
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 21:56, 01 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Nieznajomy
- Byle kto wie?? Nie zdajesz sobie sprawy, że ten portal, czy jak to tam zwać, stał tu przez półtorej godziny, a nie trzeba być świetnym magiem, aby wyczuć tak potężnych zachwiań energii. Ciesz się, że to ja wyszedłem wam na powitanie, a nie lokalni niebiańscy jeźdźcy. - Przerwał na chwilę i rozejrzał się, widać było niepokój na jego twarzy -Tak jak myślałem, spójrzcie tam - Wskazał ręką bramę. Z niej właśnie ,,wylewali" się zbrojni na opancerzonych koniach w towarzystwie łuczników i grupy magów. Widać było, że zmierzają w waszą stronę. Mieliście taktyczną przewagę, gdyż wiedzieliście o ich obecności i mniej więcej zamiarach, plus byliście na wzgórzu między drzewami. Niestety oni mieli potężną przewagę liczebną. W pewnym momencie jeden z konnych wystąpił przed innych. Nie miał hełmu, widać było jego wyjątkowość. Rozbrzmiał jego potężny głos (nawet wy go usłyszeliście) - Nie muszę wam mówić co i jak. Zabijamy, a później zadajemy pytania
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|